2008-08-25
KATYŃ - ZBRODNIA BEZ KARY WOŁA O POMSTĘ DO BOGA!
Żyliśmy 50 lat w kłamstwie jakie zafundowała nam okupacja Sowiecka. Dzisiaj Rosja realizuje dalszy ciąg tego scenariusza. Świat już wie, kto wymordował w Katyniu polskich oficerów. Kłamstwo oficjalnie prezentowane przez wszelkie czynniki informacyjne i państwowe byłego Związku Sowieckiego zostało obalone. Prawda zwyciężyła. Dziś jednak władze rosyjskie chcą to kłamstwo zamienić w „swoją prawdę”. Rosyjska Akademia Podwyższania Kwalifikacji i Zawodowego Przekwalifikowania Pracowników Oświaty zebrała nauczycieli historii i uczyła ich, jak mają uczyć. Nauczyciele mają też tłumaczyć dzieciom, że Józef Stalin nie był żadnym masowym mordercą, tylko "efektywnym przywódcą", modernizującym kraj i przygotowującym go do zwycięskiej wojny, wprawdzie twardą ręką i kosztem wielu ofiar, ale jego postępowanie należy w sumie oceniać jako bardzo słuszne. O masowych wywózkach z terenów zajętych w czasie drugiej wojny przez ZSRR mówić nie należy.
Nauczyciele dostali także nowe wytyczne w sprawie Katynia. Mają przyznawać, że Polaków zamordowali funkcjonariusze NKWD i nie zwalać, jak to często do tej pory robili, winy na Niemców. Mają jednak usprawiedliwiać decyzję przywódców radzieckich o wymordowaniu jeńców wskazując dzieciom, że była ona "politycznie celowa". Będą też tłumaczyć, że zbrodnia była odpowiedzią na zagładę wielu tysięcy czerwonoarmistów w niewoli polskiej po wojnie 1920 roku, inicjatorem której był nie ZSRR, lecz Polska". To czyni dzisiaj Rosja, kilka dni po wkroczeniu do Gruzji... Był czas gdy walczyliśmy o prawdę, dzisiaj nadal jest to nasz obowiązek. Dlatego jako byli członkowie Federacji Młodzieży Walczącej wyrażamy swój protest i oczekujemy od stosownych władz interwencji w tej sprawie.
Tak dla przypomnienia poniżej kilka plakatów, z okresu gdy o Katyniu w naszym kraju chciano by mówić że to zbrodnia niemiecka...
/Robert Kwiatek „Jacek” & Mariusz Sieraczkiewicz „Szary”/


.jpg)


